spen

Telefony z rysikiem – rewolucja w kieszeni, czy gadżet dla zapaleńców?

Kilkanaście lat temu usłyszeliśmy, że najlepszym narzędziem do obsługi telefonu jest palec, a plastikowe patyczki to technologiczny przeżytek. Świat przyjął tę narrację z entuzjazmem, a rysiki trafiły do muzeum gadżetów obok pagerów i dyskietek. Był to rzekomo ich koniec. Jednakże po latach rysik powrócił w wielkim stylu, nie jako narzędzie z konieczności, lecz jako atut najdroższych smartfonów na rynku. Dziś jego najbardziej zaawansowaną formą jest rysik S Pen w urządzeniach Samsung Galaxy. Warto więc zadać sobie kluczowe pytanie – czy jest to faktycznie funkcja zmieniająca reguły gry, czy może kosztowny dodatek, który po tygodniu wyląduje zapomniany w obudowie telefonu? Sprawdźmy to.

Krótka historia patyka – od prehistorii do S Pena

Zanim Samsung wprowadził rysik do segmentu premium, jego historia była dość burzliwa. Pierwsze urządzenia z ekranami dotykowymi, jak palmtopy, korzystały z technologii oporowej. Wymagało to fizycznego nacisku na ekran, a trafienie w mały element palcem było zadaniem dla cierpliwych. Rysik był wtedy niezbędny. Rewolucja ekranów pojemnościowych, którą spopularyzował pierwszy iPhone, wszystko odmieniła. Wystarczyło lekkie muśnięcie opuszkiem. Rysiki na lata zniknęły z głównego nurtu, stając się domeną profesjonalnych grafików i ich specjalistycznych tabletów.

W 2011 roku Samsung zaprezentował model Galaxy Note, czyli olbrzymi jak na swoje czasy smartfon z rysikiem schowanym w obudowie. Wielu analityków pukało się w czoło – po co komu tak duże urządzenie i dodatkowy gadżet do noszenia? Jak się okazało, zapotrzebowanie było ogromne. Samsung nie odgrzał starego kotleta. Zamiast tego stworzył inteligentny rysik, który rozpoznawał siłę nacisku, miał własny przycisk i dedykowane oprogramowanie. Z narzędzia przymusu stał się narzędziem wyboru.

Samsung Galaxy i jego wunderwaffe – czym jest S Pen?

Myśląc o telefonie z rysikiem, większość z nas ma przed oczami serię Samsung Galaxy S Ultra. Słusznie, ponieważ rysik S Pen kompletnie zredefiniował możliwości tego akcesorium. Różnica między nim a prostym rysikiem pojemnościowym z marketu jest fundamentalna. Tani rysik jest jedynie substytutem palca z gumową, przewodzącą końcówką. Spełnia swoje zadanie, ale na tym jego możliwości się kończą.

Rysik S Pen jest owocem wieloletniej współpracy Samsunga z firmą Wacom, legendą świata tabletów graficznych. Wyświetlacz telefonu posiada wbudowany aktywny wyświetlacz z digitizerem, który komunikuje się z rysikiem za pomocą rezonansu magnetycznego. Dzięki temu telefon wie nie tylko, w którym miejscu ekranu znajduje się końcówka rysika, ale również jak mocno jest on dociskany. S Pen rozróżnia 4096 poziomów nacisku. W praktyce pozwala to na pełną kontrolę nad grubością linii podczas rysowania – im mocniej dociśniesz, tym grubsza kreska, dokładnie jak przy użyciu ołówka na papierze.

Nowoczesne wersje S Pena, jak te w modelach od Galaxy S22 Ultra wzwyż, posiadają również moduł Bluetooth Low Energy oraz wbudowany superkondensator działający jak miniaturowy akumulator. Uczyniło to z rysika zdalnego pilota. Możesz nim wyzwolić migawkę aparatu, co jest idealne przy zdjęciach grupowych, sterować odtwarzaczem muzyki lub przełączać slajdy w prezentacji za pomocą prostych gestów wykonywanych w powietrzu. Machnięcie w lewo przełącza zdjęcie, ruch w górę reguluje głośność. Czasami wygląda to odrobinę komicznie, jednak bywa zaskakująco użyteczne.

Rysik w praktyce – komu i do czego się przyda?

Skupmy się na konkretach. Zaawansowana technologia to jedna rzecz, jej praktyczne zastosowanie w codziennym życiu to zupełnie inna sprawa. Przecież nie każdy z nas jest artystą tworzącym szkice w drodze do pracy. Możliwości rysika są jednak szersze, niż mogłoby się wydawać, a niektóre z nich potrafią autentycznie usprawnić wykonywanie codziennych zadań.

Notatki dla zapominalskich i zorganizowanych

Jedną z najbardziej chwalonych funkcji jest notatka na wyłączonym ekranie. Wystarczy wysunąć rysik z obudowy, a zablokowany, czarny ekran natychmiast zamienia się w cyfrowy notatnik. Jest to świetne rozwiązanie, gdy musisz błyskawicznie coś zapisać – numer telefonu, pomysł czy listę zakupów. Nie trzeba odblokowywać telefonu i szukać aplikacji. Po prostu piszesz, a notatka jest automatycznie zapisywana. Aplikacja Samsung Notes oferuje także funkcję konwersji pisma odręcznego na tekst cyfrowy (S Pen na tekst), która działa zaskakująco sprawnie, nawet przy mało czytelnym charakterze pisma. Dla studentów, menedżerów czy inżynierów jest to narzędzie, które autentycznie podnosi produktywność. Umożliwia podpisywanie dokumentów PDF i wysyłanie ich mailem, bez potrzeby drukowania i skanowania.

Zanim jednak zdecydujesz się na zakup, warto zerknąć na dane. Według raportu Counterpoint Research za pierwszy kwartał 2022 roku, Samsung Galaxy S22 Ultra zanotował znacznie lepsze wyniki sprzedaży niż jego poprzednik z serii S. Analitycy jako jeden z kluczowych powodów tego sukcesu wskazali właśnie zintegrowany rysik S Pen. Użytkownicy, którzy przyzwyczaili się do tej funkcjonalności w dawnej serii Note, masowo wybrali model Ultra, co pokazuje, że istnieje spora i lojalna grupa odbiorców, dla której rysik jest decydującym czynnikiem.

Precyzja chirurga – edycja zdjęć i wideo

Każdy, kto próbował precyzyjnie zaznaczyć obiekt na zdjęciu za pomocą kciuka, wie, jak męczące może to być zadanie. Cienka końcówka rysika oferuje poziom kontroli nieosiągalny dla palca. Wycinanie postaci z tła, retusz drobnych niedoskonałości czy praca na warstwach w mobilnych aplikacjach graficznych staje się o wiele prostsza. Podobnie wygląda edycja wideo. Dokładne przycinanie klipów, przesuwanie klatek na osi czasu czy dodawanie efektów w konkretnym momencie – z rysikiem jest to szybsze i bardziej intuicyjne. Jeśli zajmujesz się tworzeniem jakichkolwiek treści wizualnych na smartfonie, nawet hobbystycznie, rysik stanie się Twoim ulubionym narzędziem.

Rysowanie na zawołanie – mobilne studio w kieszeni

To najbardziej oczywiste zastosowanie, jednak warte rozwinięcia. Smartfony z serii Ultra, dzięki swoim doskonałym ekranom AMOLED o wysokiej częstotliwości odświeżania i zminimalizowanemu opóźnieniu rysika, stały się pełnoprawnymi, kieszonkowymi tabletami graficznymi. Aplikacje jak Clip Studio Paint czy Krita pozwalają na tworzenie zaawansowanych prac. Dla wielu artystów możliwość naszkicowania pomysłu w kawiarni lub dopracowania projektu w podróży jest bezcenna. Nie jest to funkcja dla każdego, ale dla osób z zacięciem artystycznym staje się ona głównym powodem wyboru właśnie takiego modelu telefonu.

Pilot do wszystkiego – magiczna różdżka S Pena

Funkcja zdalnego sterowania to nie tylko ciekawostka do pokazywania znajomym. Umieść telefon na statywie, oddal się na kilka metrów i naciśnij przycisk na rysiku, aby zrobić idealne zdjęcie grupowe, na którym wreszcie będziesz. Prowadzisz prezentację? Podłącz telefon do projektora przez Samsung DeX, a slajdy będziesz przełączać jednym kliknięciem rysika, zachowując pełną swobodę ruchu. Odtwarzanie i pauzowanie filmów z odległości to kolejny przykład małego, ale wygodnego usprawnienia, które w codziennym użytkowaniu potrafi zrobić sporą różnicę.

rysik

Czy każdy potrzebuje rysika – zimny prysznic dla entuzjastów

Mimo wielu zalet, odpowiedź na pytanie, czy potrzebujesz telefonu z rysikiem, jest skomplikowana. Urządzenia z wbudowanym, zaawansowanym rysikiem, jak seria Galaxy S Ultra, należą do najwyższej półki cenowej. Jeżeli używasz telefonu głównie do przeglądania mediów społecznościowych, oglądania wideo i komunikacji, dopłacanie do funkcji, której nie wykorzystasz, może być nieuzasadnione ekonomicznie.

Poza tym istnieje ryzyko zgubienia rysika. Samsung implementuje funkcję alarmu, który włącza się, gdy oddalisz się od telefonu, pozostawiając gdzieś rysik, lecz jest to wciąż mały i lekki przedmiot. Jego utrata jest problematyczna, ponieważ zakup oryginalnego S Pena wiąże się ze sporym wydatkiem.

Wszystko sprowadza się do indywidualnych potrzeb. Postaw sobie kluczowe pytanie: czy w najbliższej przyszłości widzę siebie robiącego odręczne notatki, precyzyjnie edytującego zdjęcia lub podpisującego dokumenty na ekranie telefonu? Jeśli odpowiedź jest przecząca, rysik prawdopodobnie pozostanie dla Ciebie jedynie ciekawostką. W takiej sytuacji lepszym wyborem może okazać się inny flagowy model, oferujący inne korzyści w podobnej cenie.

Konkurencja nie śpi – kto jeszcze bawi się w rysiki?

Chociaż Samsung jest liderem tego segmentu, inni producenci również eksplorują ten rynek. Motorola od lat oferuje serię Moto G Stylus, która jest bardziej przystępna cenowo. Rysiki w jej modelach są jednak pasywne, co oznacza brak rozpoznawania siły nacisku i funkcji zdalnych. Swoich sił próbowało również Xiaomi, lecz bez większego sukcesu rynkowego. Samsung oferuje też zewnętrzny, większy rysik S Pen Pro, kompatybilny z różnymi urządzeniami Galaxy, jak tablet czy składany smartfon z serii Fold. Mimo wszystko, żaden inny producent nie osiągnął poziomu integracji, gdzie rysik jest integralną częścią telefonu, zawsze naładowany i gotowy do działania. W tej dziedzinie Samsung pozostaje bezkonkurencyjny.

Rysik – przerost formy nad treścią?

Po wielu latach korzystania z telefonów wyposażonych w S Pena, od kultowej serii Note po najnowsze modele Ultra, wyrobiłem sobie jednoznaczną opinię. Czy rysik jest rewolucją? Zdecydowanie tak, jednak nie dla każdego. To „rewolucja niszowa”. Dla zwykłego użytkownika będzie co najwyżej interesującym dodatkiem, który po kilku dniach fascynacji zostanie w swoim slocie na stałe. Do większości codziennych czynności na smartfonie palec wciąż jest narzędziem najszybszym i najbardziej intuicyjnym.

Jednakże dla tej określonej, ale wcale niemałej grupy odbiorców – artystów, projektantów, inżynierów, studentów, menedżerów oraz wszystkich, którzy na co dzień notują, szkicują, planują i tworzą w ruchu – rysik jest absolutnym przełomem. Przekształca smartfon z urządzenia do konsumpcji treści w narzędzie do ich kreacji. Oferuje precyzję i wachlarz możliwości, których nigdy nie zapewni obsługa opuszkiem palca.

Jeśli więc myślisz o telefonie z rysikiem, nie zadawaj pytania, czy jest on „dobry”. Zapytaj, czy jest „dobry dla Ciebie”. Jeżeli widzisz w swoim życiu miejsce na cyfrowy notatnik, przenośny szkicownik i precyzyjne narzędzie w jednym, odpowiedź staje się oczywista.